Trochę o mnie

Nazywam się Michał Popiel, urodziłem się w 1982 roku w Warszawie. Trudno powiedzieć od kiedy zajmuję się psami, bo te były w mojej rodzinie jeszcze zanim przyszedłem na świat. Jeśli przyjąć datę, kiedy pierwszy raz samodzielnie odebralem poród naszej suki w 1990 roku, to w tym roku minie 26 lat. Nie wiem, czy to dużo, czy mało, jakoś się nigdy nad tym nie zastanawiałem. Moi rodzice hodowali bedlington terriery, później doszły yorki, a następnie czarne terriery rosyjskie. W październiku 2001 roku przyszedł do nas Kot. Kot jest kotem jak sama nazwa wskazuje. Wkroczył dziarsko za moją mamą do mieszkania, a psy były w ciężkim szoku, kiedy zobaczyły jak wchodzi. Najwidoczniej stwierdziły, że tak ma być, więc Kot został. Od Kota rozpoczęła się nasza przygoda z hodowlą maine coon-ów. Ok. 2006 roku podjęliśmy z moją narzeczoną, ważną życiową decyzję, że zamieszkamy razem. Wynajęliśmy kawalerkę, przeprowadziliśmy się i rozpoczęliśmy wspólne życie. Trzy miesiące wytrzymaliśmy bez psa. Mieliśmy Mefista. Mef był bardzo miłym łaciatym szczurem, ale nie był psem. I tak właśnie, po wspomnianych trzech miesiącach podjęliśmy kolejną ważną decyzję i przygarnęliśmy na tzw. dom tymczasowy szczeniaka o imieniu Franek. Po jakimś czasie znaleźliśmy Frankowi dom, w którym wyrósł na pięknego, zdrowego psa. Tak zaczęła się nasza przygoda z pomaganiem "braciom mniejszym". Do chwili obecnej "przewinęło" się przez nasz dom ponad 70 zwierzaków. Głównie opiekujemy się starszymi i schorowanymi psami. Dlatego też w 2010 roku kupiliśmy mieszkanie na parterze. Obecnie mamy trzy pokoje i spory balkon, więc jest przestrzeń, a i po schodach nie trzeba latać. Wiemy, że nasze życie jest nierozerwalnie związane ze zwierzętami i nie zamierzamy tego zmieniać.

Spacery

z psami każde futro trzeba wietrzyć

Najbardziej lubię zajmować się psami, które wymagają szczególnej uwagi. Są to zarówno pupile duże, silne, energiczne, często "weselsze" (np. psy ze sławnej listy MSWiA, która moim zdaniem jest debilizmem, ale jak widać, nie każdy rodzi się skowronkiem), jak i starsze, a także z problemami zdrowotnymi.

Instynkt poparty doświadczeniem i pozytywne nastawienie do świata sprawiają, że nie mam większych problemów nawet z największymi zakapiorami. Najlepszą rekomendacją jest fakt, że mam wszystkie kończyny i stosunkowo niewiele blizn po pogryzieniach.

Jest jednak kilka zasad, których staram się przestrzegać:

1. Zanim podejmę się opieki nad zwierzakiem, zwłaszcza takim "weselszym", musimy się bliżej poznać. Oznacza to, że na kilka spacerów wybierzemy się wspólnie i sprawdzimy jak pupil odnajdzie się w nowej sytuacji.
2. Na spacerze zajmuję się wyłącznie Twoim psem /Twoimi psami. Nie łapię po drodze pokemonów, ani nie nawijam z kumplami przez telefon, patrząc rozmydlonym okiem w niebo. Pozwala mi to skupić się w pełni na zwierzaku/ach i otoczeniu.
3. Zwracam szczególną uwagę na zachowanie zwierzaka, sposób w jaki się porusza oraz jak i czym się załatwia (może i wstydliwe, ale w tej branży niezmiernie ważne). Może to dużo powiedzieć o stanie zdrowia pupila, dlatego też dzielę się wszystkimi spostrzeżeniami z właścicielem.
4. Sprzątam po psach. Ogólnie, przynosi to dużo korzyści i pozwala zmniejszyć szansę powrotu do domu z "nispodzianką" na podeszwie.
5. Nigdy nie spuszczam psów ze smyczy. Jeśli jest taka potrzeba, to przepinam psa na długą linkę.
6. Przed odprowadzeniem zwierzaka do domu, "wyciszam go". Każdy, łącznie ze mną lubi swoje "cztery kąty", dlatego nikomu nie wrzucę odpalonej petardy do mieszkania.
7. Ważną rzeczą jest też dyskrecja, a to oznacza, że w Twoim domu interesują mnie wyłącznie Twoje zwierzęta. Nie jestem z policji, ani skarbówki. Widziałem i przerobiłem na własnym garbie bardzo wiele rzeczy i wystarczy.

Hotel i opieka w domu właściciela

Czeka Cię urlop? Wyjeżdżasz w delegację?

Zafunduj zwierzakowi udane wakacje!

W czerwcu 2016 roku nawiązałem współpracę z moją znajomą Izą Hinz, tym samym poszerzając ofertę Helpet o usługę hotelu dla psów.
Pupile mają do dyspozycji dom z ogrodem w podwarszawskich Koczargach, a ponadto regularne spacery po Kampinosie oraz całodobową opiekę osoby z olbrzymim doświadczeniem i znakomitym podejściem do psów (nawet tych "wyjątkowych").
Doskonale rozumiem, że pozostawienie ukochanego pupila pod opiekę komukolwiek wiąże się z dużym zaufaniem, dlatego zachęcam do zapoznania się z "Umową przekazania pod opiekę".
Jest jeszcze jedna, równie istotna przyczyna, dla której zdecydowałem się na tę współpracę. Iza od wielu lat pomaga zwierzakom w potrzebie i tak na prawdę płacąc za opiekę nad Swoją pociechą wspierasz pupile, które jedyne co otrzymały od człowieka, to trauma.
"Hossa" nie jest dużą fundacją i cenię ją za to, że stara się pomagać z głową i mierzy siły na zamiary. Mamy jednak wspólny cel i będziemy wytrwale dążyć do jego realizacji.
Zapraszam zatem do kontaktu zarówno osoby chcące pozostawić swojego futrzaka u wysokiej klasy specjalisty o złotym sercu, a także tych, którzy chcą wspomóc działania fundacji (sposobów jest cała masa).

"Wrzuć na luz" i odpocznij, a Ja się wszystkim zajmę

Jeśli chcesz, zeby na czas Twojej nieobecności ktoś zajął się domem, wy tym ukochanymi pupilami, to jesteś we właściwym miejscu.
Doskonale rozumiem, że powierzasz tak na prawdę obcej osobie cząstkę Swojego życia, dlatego zapraszam Cię do Siebie na kawę i ciastko. Będziemy mieli okazję bliżej się poznać, uzgodnić szczegóły opieki i omówić "Umowę przekazania zwierząt pod opiekę".
Jest to usługa ekskluzywna, ponieważ zamieszkując u Ciebie wkraczam w najbardziej intymną strefę życia, dlatego też poza wysokiej jakości opieką oferuję całkowitą dyskrecję.
Szanuję Twoją prywatność, tak samo, jak chciałbym, żeby ktoś uszanował Moją.
Standardem usługi są: min. cztery spacery, karmienie (zgodnie z ustaleniami), bierzące uzupełnianie wody, podawanie leków (w tym robienie zastrzyków, kroplówek), suplementów (o ile konieczne), a także drobne porządki (odkurzanie, mycie naczyń, itp.).

Zapoznaj się
z umową powierzenia
zwierzęcia pod opiekę

Pobierz umowę

Transport

Zwierząt Kiedy potrzebujesz przewieźć zwierzaka

Jeśli trzeba zawieźć pupila do weterynarza, przywieźć lub odebrać z hotelu, sprowadzić z hodowli, pojechać na wystawę, czy potrzebujesz wsparcia w trakcie przeprowadzki.

Nie ma sprawy.
Bezpiecznie przewiozę twoją pociechę.

Zarezerwuj dogodny termin i zadbaj, żeby pupil nic nie jadł przynajmniej na godzinę przed podróżą, a ja zajmę się resztą. Zwierzak może być przypięty pasem do szelek, jechać w transporterze lub "luzem", o ile jest spokojny. Nie stresuj się, że źle znosi podróż. Maty dla psów mają to do siebie, że można je łatwo wyczyścić, ewentualnie wymienić.

Cennik usług

Dane do kontaktu

Michał Popiel

ul. Marymoncka 43 m.26
01-868 Warszawa
tel: 737 584 317 Wyślij wiadomość
Copyright © 2016 Helpet. All Rights Reserved.
Designed by Misza Popiel & Mati Wawrzyniak.